Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79

07 kwietnia


Dawno nie było na blogu wpisu z ulubieńcami. W ciągu ostatnich kilku miesięcy pojawiło się w moich zbiorach kilka produktów, które szczególnie polubiłam. Chciałabym Wam dzisiaj trochę o nich opowiedzieć. 

Zapraszam Was do zapoznania się z moimi ulubieńcami kosmetycznymi (i nie tylko ;-)). 

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79


Kilka miesięcy temu rozpoczęła się moja przygoda z produktami marki Semilac. Bardzo szybko zostałam fanką tej marki. Uwielbiam ją za lakiery do paznokci, które występują w wielu pięknych kolorach i są naprawdę wysokiej jakości. Uzbierałam już swoją małą kolekcję semilacowych lakierów, która stale się powiększa. Póki co tylko klasycznych. Na hybrydy wkrótce przyjdzie czas ;-)

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79


Doceniam także produkty do pielęgnacji paznokci, których stosowanie przynosi bardzo pozytywne efekty. Wymienić tu muszę oliwki do skórek i paznokci (recenzja) oraz odżywkę witaminową.

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79


Ogromnie polubiłam także zestaw SPA, który zawiera pięć produktów, dzięki którym możemy jeszcze intensywniej zadbać o nasze paznokcie. 

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79

Ten zestaw uwielbiam za wszystko - piękne opakowanie, eleganckie buteleczki i oczywiście ich rewelacyjną zawartość. Szczególnie zachwyciła mnie maska. Pierwszy raz spotkałam się z takim preparatem do paznokci. 

Więcej o tym zestawie opowiem Wam już niedługo w oddzielnym poście :-)



Niektórzy z Was wiedzą, w tym roku zostałam wielka fanką marki Sephora. 
Oczywiście produktów pochodzących z jej oferty nie mogło tu zabraknąć. 

W tym zestawieniu musiał się oczywiście pojawić kosmetyk niwelujący niedoskonałości, o którym już Wam kiedyś opowiadałam (recenzja). Jest to rewelacyjny produkt, który naprawdę poprawia stan cery. Niedawno stwierdziłam, że jego stosowanie powinni zalecać dermatolodzy ;-) 

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79

Nie spotkałam się wcześniej z produktem, który tak świetnie radziłby sobie ze wszelkiego rodzaju niedoskonałościami. Aktualnie zużywam drugą buteleczkę. Generalnie nie jestem osobą, która łatwo przywiązuje się do kosmetyków i kiedy jakiś zużyję to lubię sięgnąć po coś nowego. Jednak w przypadku tego preparatu wiem, że z niego nie zrezygnuję. Już po kilku użyciach wiedziałam, że zostałam jego stałą użytkowniczką ;-) 


Kolejnym produktem marki Sephora jest błotna maseczka z miedzią i cynkiem (recenzja). 

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79

Jest to maska, która zostawia daleko w tyle wszelkie tego typu produkty z glinkami. 
Zarówno te już gotowe, jak i do samodzielnego przygotowania. 



Następnym ulubieńcem jest kultowe serum na noc marki Estee Lauder. 

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79

Obecnie mam miniaturę, która znajdowała się w kupionym przeze mnie zestawie tej marki. Używam go ponad tydzień i czuję, że skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie. Kosmetyk ten sprawia, że skóra jest przyjemnie gładka i promienna. Dodatkowo ma lekko ziołowy zapach, dzięki któremu bardzo przyjemnie się zasypia. 


Ostatnimi kosmetycznymi ulubieńcami są maseczki bąbelkowe marki Skin79. 
Bardzo polubiłam zarówno wersję widoczną na zdjęciu, jak i tę w czarnym opakowaniu. 

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79

Maseczka bąbelkowa jest wyjątkowa, ponieważ po jej nałożeniu płachta zaczyna puchnąć na twarzy, a wszystko to za sprawą ogromnej ilości bąbelków, które tworzą obfitą pianę. W tej masce wygląda się jednocześnie komicznie i przerażająco. Samo trzymanie maseczki na twarzy jest bardzo przyjemne, ponieważ bąbelki delikatnie masują skórę. Po zdjęciu płachty cera jest dobrze oczyszczona, wygładzona i lekko rozjaśniona. Bąbelkowa maseczka to produkt, który zdecydowanie warto wypróbować :-) 



Zbliżamy się powoli do końca dzisiejszego wpisu. 
Pozostała jeszcze jednak dwójka ulubieńców. Jednak już nie tych kosmetycznych. 

Są to dwie pary kolczyków, które w ostatnim czasie szczególnie często noszę. 


Wspominałam już na blogu, że uwielbiam złotą biżuterię. Uważam, że bardzo do mnie pasuje :-)

Od kilku miesięcy często zobaczyć mnie można w tych oto kolczykach. 

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79

Są to sztyfty, jednak do drobniutkich one nie należą ;-)


Druga para kolczyków jest zarazem elegancka, jak i zabawna.
Kolczyki te dostałam kilka lat temu od mojej przyjaciółki i teraz, po wyjątkowo długiej przerwie, którą spędziły w gablotce, powróciły na moje uszy w wielkim stylu ;-)

Mowa o wiszących kolczykach w kształcie.... torebek Chanel ;-) 

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Sephora, Semilac, Estee Lauder, Skin79

Uważam, że kolczyki te są rewelacyjne. 
Oczywiście pozdrawiam w tym miejscu moją kochaną P., która z pewnością to przeczyta ;-* 



Dotarliśmy do końca. Na początku myślałam, że wystąpi tu bardzo niewielu ulubieńców, a okazało się, że troszkę się ich uzbierało.


Znacie któryś z tych produktów?
Czy któraś z tych rzeczy szczególnie Was zainteresowała?
Co w ostatnim czasie znalazło się na liście Waszych ulubieńców? 


Pozdrawiam :-) 




Podobne wpisy

23 komentarzy

  1. Kolczyki Chanelki są nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja siora też chwali sobie tę maskę Sephora :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bąbelkowe maseczki są absolutnie przecudowne, też je uwielbiam. :) a ta para kolczyków zdecydowanie skradła moje serduszko. <3
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tych klasycznych lakierów marki Semilac nie próbowałam, ale czuję się pokuszona, mimo że uwielbiam ich hybrydy od kilku miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przede mna test bąblującej maseczki, jestem mega ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia super, widać ogromny progres! Inwestycja się zwraca :)
    Złote kolczyki ekstra, zawsze podobały mi się takie supelki ;)

    P.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od Semilaca trzymam się z daleka, bo uczulił moją Mamę, ale ten zestaw pielęgnacyjny wygląda bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresowałaś mnie tą maseczka bąbelkowa :-D Koniecznie muszę się w jakąś zaopatrzyć!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolczyki Chanelki wygrywają wszystko :) extra ;) zaciekawił mnie produkt z Sephory pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  10. To serum również bym bardzo chętnie przetestowała <3 Nawet miniaturkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Semilac uwielbiam, ale za hybrydy :) tych klasycznych lakierów nigdy nie używałam. Teraz już tak przyzwyczaiłam się do wygody jaką dają hybrydy, że chyba nie byłabym w stanie wrócić do zwykłych lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam Twoich ulubieńców, przynajmniej nie osobiście ;) Kolczyki są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten zestaw semilac spa bardzo polubiłam :) A tak swoją drogą, robiłaś jakieś porównanie wszystkich semilaców? Ja bardzo chętnie bym je obejrzała razem! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego czegoś u mnie nie było... Myślałam już o tym i może przygotuję takie porównanie ;-)

      Usuń
  14. Śliczne są te semilacowe skarby. Sephorowe kosmetyki też lubię. A kolczyki chanelki super! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej zainteresowałaś mnie tymi kosmetykami Sephory - maseczką i serum oczyszczającym;) A kolczyki-torebki są świetne;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na to serum na noc marki Estee Lauder mam już ochotę od jakiegoś czasu, ale cena skutecznie mnie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja klasycznych lakierów już nie używam ale za to semilac spa równiez przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Często odwiedzam blogi swoich czytelników.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę!
Nie interesują mnie obs/obs i kom/kom.
Komentarze zawierające linki nie są udostępniane.

Niedawne posty