BANIA AGAFII - odświeżająca maska do twarzy

22 stycznia


Cześć! :)

Od dłuższego czasu popularne są rosyjskie kosmetyki. Chyba najbardziej znane są produkty Bania Agafii. Póki co z tej serii stosowałam jedynie kosmetyki do twarzy. Miałam już maskę dziegciową, z niebieską glinką oraz maskę odświeżającą. Dzisiejszy post będzie o tej ostatniej ;) 




Opis:


Lekka maska do twarzy, ekspresowo nawilżająca, tonizująca i regenerująca zmęczoną skórę. Naturalny skład maski pozwala na jej szybkie i skuteczne działanie. Maska z serii „Bania Agafii” usuwa oznaki zmęczenia, odświeża i ujednolica kolor skóry.

Na skuteczność działania maski wpływają m.in.:


  • ekstrakty organiczne wiązówki błotnej, irysa syberyjskiego i przewrotnika pospolitego – zawarta w nich duża ilość kwasów organicznych i flawonoidów sprawia, że maska ma działanie antyoksydacyjne, nawilżające, a także przeciwzapalne i przyspieszające gojenie się ran; ponadto zapobiega pojawianiu się oznak starzenia się skóry;
  • mięta – działa tonizująco na skórę twarzy.


Sposób użycia: nanieść maskę na oczyszczoną skórę twarzy, omijając okolice oczu, pozostawić na 10 minut, następnie delikatnie zmyć ciepłą wodą. Najlepiej stosować 1-2 razy w tygodniu.

Skład INCI: Aqua, Glycerin, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Organic Spiraea Ulmaria Extract (organiczny ekstrakt wiązówki błotnej), Iris Sibirica Extract (irys syberyjski), Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract (mięta), Alchemilla Vulgaris Extract (przewrotnik pospolity), Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Oil (olejek miętowy), Xanthan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, Parfum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid.

Bez parabenów, SLS i SLES.




Moja opinia:


Maskę otrzymujemy w dużej saszetce. Jest ona odkręcona co jest bardzo wygodne. 
Sam produkt ma żelową konsystencję i lekko miętowy zapach. 



Po nałożeniu wyraźnie czuć efekt chłodzenia skóry. 
Maskę łatwo się nakłada, jednak nie zmywa się tak genialnie jak to bywa w przypadku niektórych masek. Lepiej niż w przypadku wersji z niebieską glinką, ale i tak chwilę trzeba poświęcić na jej dokładne zmycie.

Działanie oceniam dobrze, jednak bez wielkich zachwytów. 
Po jej użyciu skóra na pewno jest dobrze odświeżona, delikatnie wygładzona i odpowiednio stonizowana. Jednak nawilżenie jest bardzo średnie. Co do działania przeciwzapalnego i przyspieszającego gojenie się ran to nie sądzę żeby w tej kwestii wiele robiła. 

Według mnie jest to dobry produkt odświeżający. Idealny do nałożenia po demakijażu, kiedy chcemy zapewnić skórze miły relaks :)

Kosmetyki Bania Agafii są też bardzo tanie, więc z całą pewnością warto przetestować tą maskę jak i wiele innych produktów z tej serii. Ja aktualnie chcę wypróbować maskę na mleku łosia :)

Niestety produkty te są dość słabo dostępne. Na próżno szukać ich w dużych drogeriach... Można je kupić w sklepach internetowych, a czasami można je spotkać w małych sklepikach z kosmetykami (ja mam akurat taki w pobliżu mojego domu :)).



Cena: ok. 7 zł / 100 ml




Moja ocena produktu

Ogólne działanie:  4/5

Odświeżenie:  5/5

Nawilżenie:  3/5

Wygładzenie:  4/5

Działanie przeciwzapalne:  2/5

Konsystencja:  5/5

Wydajność:  5/5

Opakowanie:  5/5

Reakcje alergiczne:  brak 





Miałyście maski Bania Agafii? Lubicie te kosmetyki? :)



Podobne wpisy

11 komentarzy

  1. Uwielbiam ją!
    http://truskawkowyswiat123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jej jeszcze ale może się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kosmetyki Agafii <3 mam chyba wszystkie ich maski i wszystkie są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie tylko z mleka łosia mnie zachwyciłam, reszta nie do końca się sprawdziła ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :/ Ciekawe czy ta maska z mlekiem łosia też mnie zachwyci ;)

      Usuń
  5. Fajnie, że masz blosko taki sklepik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam sporo o tej maseczce, i to same dobre rzeczy. Obserwuję żeby być na bieżąco, zapraszam również do obserwacji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam produkty Agafii! :D Działają świetnie i są taniutkie ;) Maska z mlekiem łosia jest moją ulubioną maską nawilżającą i już nie wyobrażam sobie życia bez niej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz jedynie jeszcze bardziej chcę ją wypróbować ;)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Często odwiedzam blogi swoich czytelników.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę!
Nie interesują mnie obs/obs i kom/kom.
Komentarze zawierające linki nie są udostępniane.

Niedawne posty