13 grudnia 2019

Kosmetyk spełniający marzenie o idealnej skórze..? | EVELINE - kuracja nawilżająca Active Detox

Okres jesienno-zimowy to idealny czas na stosowanie kosmetyków zawierających kwasy. Warto zwrócić teraz na nie szczególną uwagę i przetestować ciekawe nowości, których zadaniem jest poprawa wyglądu i kondycji skóry.
Osobiście uwielbiam kwasy w kosmetykach, ponieważ moja skóra świetnie na nie reaguje.
Od jakiegoś czasu używam koncentratu nawilżającego marki Eveline, który zawiera kwas glikolowy w stężeniu 5%. Dzisiaj zapraszam Was na recenzję tego preparatu :-)

Kosmetyk spełniający marzenie o idealnej skórze..? | EVELINE - kuracja nawilżająca Active Detox

28 listopada 2019

LIRENE Lab Therapy - miodowa maska do masażu twarzy

Ostatnio bardzo polubiłam masaże twarzy przy pomocy jadeitowego wałeczka :-)
Bardzo długo zbierałam się do jego zakupu, ponieważ ciągle było mi z nim nie po drodze... Kiedy w końcu zaczęłam go używać, od razu wpadłam w zachwyt :-) 
Oprócz tego rodzaju masażu stawiam również na ten zwykły, wykonywany dłońmi podczas nakładania kosmetyków.
Jakiś czas temu kupiłam maskę marki Lirene z linii Lab Therapy, która przeznaczona jest właśnie do masażu twarzy. Dzisiaj zapraszam Was na jej recenzję :-) 

LIRENE Lab Therapy - miodowa maska do masażu twarzy

23 listopada 2019

The Body Shop - seria Tea Tree przeciw niedoskonałościom | maseczka oczyszczająca, maska na noc, serum oraz olejek

Od wielu lat trwają moje poszukiwania jak najlepszych dla mnie kosmetyków, które skutecznie likwidują wszelkie niedoskonałości. Jako posiadaczka skóry mieszanej w kierunku suchej, zwracam uwagę na to, żeby dany produkt świetnie działał, ale nie przesuszał przy tym cery. Często bowiem jest tak, że po skończonej kuracji faktycznie widać pozytywne rezultaty, ale niestety powierzchnia mojej twarzy przypomina papier ścierny... Marne zwycięstwo :-P 
Chociaż rynek kosmetyczny przepełniony jest kosmetykami, które obiecują rozprawienie się ze wszystkimi intruzami pojawiającymi się na skórze, to jednak znalezienie takiego, który jest przynajmniej bliski ideałowi, jest niestety bardzo trudne. 
Ponad pół roku temu wybrałam się do sklepu The Body Shop z zamiarem kupienia kilku kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Zdecydowałam się na te z serii Tea Tree. Wybrałam serum, olejek na niedoskonałości, oczyszczającą maseczkę z glinką oraz maskę do stosowania na noc. Dzisiaj opowiem Wam, jakie są moje odczucia po tych kilku miesiącach ich stosowania :-)

The Body Shop - seria Tea Tree przeciw niedoskonałościom | maseczka oczyszczająca, maska na noc, serum oraz olejek

28 października 2019

Azjatyckie nowości kosmetyczne | Skin79 i Benton


Od kilku lat bardzo lubię kosmetyki azjatyckich marek. Na liście moich ulubionych zdecydowanie przoduje Skin79. Na blogu recenzowałam już wiele produktów tej marki, między innymi:

maseczki bąbelkowe
maseczki z serii zwierzakowej
ślimakowe maski hydrożelowe
jeden z kremów BB 

W zeszłym tygodniu zaopatrzyłam się w wiele produktów marek Skin79 oraz Benton. W moim zamówieniu znalazły się zarówno dobrze znane mi kosmetyki, jak i te, których albo nie miałam okazji jeszcze wypróbować, albo po prostu dopiero niedawno pojawiły się one w ofercie. Kilka dni temu pokazywałam je wszystkie na moim profilu na Instagramie. Stwierdziłam przy okazji, że skoro tyle tego jest, to zrobię także post zakupowy na blogu ;-) 

Azjatyckie nowości kosmetyczne | Skin79 i Benton

27 września 2019

L'OREAL Revitalift Laser X3 - peeling glikolowy w płatkach

Oczyszczanie skóry jest najważniejszym etapem podczas codziennej pielęgnacji. Nie można go pomijać, ani nie przykładać się do niego z odpowiednią starannością, ponieważ nakładane później kosmetyki nie będą miały szans, żeby właściwie zadziałać, a skóra na pewno nie odwdzięczy się nam doskonałym wyglądem... 
Osobiście jestem wielką fanką intensywnego oczyszczania, a wieloetapowe zabiegi, podczas których idą w ruch oleje do demakijażu, płyny micelarne, żele oraz peelingi, to dla mnie coś jak najbardziej oczywistego. Od czasu do czasu bardzo lubię zafundować swojej skórze coś specjalnego. Ponieważ bardzo lubi ona kwasy, staram się dostarczać jej kosmetyków z przyzwoitym stężeniem któregoś z nich. 
Kilka miesięcy temu moją uwagę zwrócił peeling glikolowy w płatkach marki L'Oreal
Dzisiaj zapraszam Was na jego recenzję :-)

L'OREAL Revitalift Laser X3 - peeling glikolowy w płatkach

21 sierpnia 2019

BIELENDA Botanic Formula - maseczka odżywcza z olejem z granatu i amarantusem


Marka Bielenda, która to w zaskakującym tempie poszerza swój asortyment o kolejne świetne kosmetyki, ma w swojej ofercie serię Botanic Formula. Wśród wielu różnych produktów, zarówno do oczyszczania, jak i pielęgnacji, znajdziemy tu także maseczki do twarzy. W serii tej znajdują się one w trzech wersjach, a mianowicie: 

- maska nawilżająca (olej z konopi i szafran) 

- maska odżywcza (olej z granatu i amarantus) 

- maska przeciwzmarszczkowa (olej z czarnuszki i czystek)


Kilka miesięcy temu napisałam recenzję maski nawilżającej (w celu jej przeczytania zapraszam TUTAJ). 
Dzisiaj natomiast chciałabym opowiedzieć Wam, jak sprawdziła się u mnie wersja odżywcza :-)

BIELENDA Botanic Formula - maseczka odżywcza z olejem z granatu i amarantusem

05 lipca 2019

YASUMI - MedBox Anti-Acne | zestaw ampułek o działaniu przeciwtrądzikowym


Zestawy zawierające kilka kosmetyków, dzięki którym możemy przeprowadzić kilkuetapowy zabieg to świetne rozwiązanie, kiedy chcemy zafundować skórze coś specjalnego. Osobiście bardzo lubię takie zabiegi i raz na jakiś czas staram się po jakiś sięgać. 
Od dłuższego czasu ciekawiły mnie zestawy marki Yasumi i w końcu postanowiłam przetestować jeden z nich. Dziś zapraszam Was na jego recenzję :-)

YASUMI - MedBox Anti-Acne | zestaw ampułek o działaniu przeciwtrądzikowym

11 czerwca 2019

PRRETI - całonocna maseczka na usta z miodem i ekstraktem z jagód


Kilka miesięcy temu miałam problem z nadmiernie przesuszonymi ustami. Szybko zaopatrzyłam się w sporą ilość pomadek ochronnych i zaczęłam bardzo intensywnie je zużywać. W końcu wszystko wróciło do normy i choć ostatnio znowu wymagają trochę większej uwagi (ach te upały ;-)), to jednak nie jest już z nimi aż tak źle. 

Oprócz stosu wspomnianych pomadek, zaopatrzyłam się także w pewien interesujący kosmetyk, o którym chciałabym Wam dziś trochę opowiedzieć. Mowa tu o całonocnej maseczce na usta marki Prreti :-) 

PRRETI - całonocna maseczka na usta z miodem i ekstraktem z jagód

25 kwietnia 2019

Nowości kosmetyczne | Bielenda


Dzisiejszy post pozwolę sobie rozpocząć od drobnego ogłoszenia... 
Mianowicie w końcu założyłam konto na Instagramie (KLIK) :-D 
Bardzo się z tego powodu cieszę, ponieważ wreszcie mogę pokazywać kosmetyki, które nie pojawią się na blogu (wiadomo, że nie o wszystkim, o czym chce się powiedzieć można zrobić osobny wpis) oraz przestać ograniczać się wyłącznie do tej jednej tematyki :-) 

Tymczasem dzisiejszy wpis dotyczy nowości kosmetycznych, jednak wyjątkowo skupia się on na jednej marce, jaką jest Bielenda. W ostatnim czasie pojawiło się u mnie dużo nowości i na pewno nie pokazałabym ich w jednym poście. Jednak kosmetyki marki Bielenda kupiłam ostatnio w dość sporej ilości, więc stwierdziłam, że pokażę je w osobnym wpisie. Niektóre z nich już są przeze mnie używane, więc mogę coś o nich powiedzieć :-)

Nowości kosmetyczne | Bielenda

06 kwietnia 2019

Kneipp - esencje do kąpieli


Zdecydowanie należę do grupy kobiet, które uwielbiają długie kąpiele z dodatkiem przeróżnych pachnących specyfików. Bardzo dobrze wpływają one na moje samopoczucie oraz nastrój. Jeszcze do niedawna nie wyobrażałam sobie kąpieli bez dużej ilości piany. Jednak tak bardzo zaciekawiły mnie esencje do kąpieli marki Kneipp, że postanowiłam je wypróbować. Jeśli ciekawi Was moja opinia na ich temat to zapraszam do dalszego czytania :-)

Kneipp - esencje do kąpieli | Głęboki odpoczynek i Totalny relaks

08 marca 2019

BIELENDA Botanic Formula - maseczka nawilżająca z olejem z konopi i szafranem


Ostatnie tygodnie mijają mi pod znakiem intensywnego pisania, czytania i pilnowania licznych terminów. Stąd właśnie moja chwilowa nieobecność na blogu. Co prawda jeszcze przez jakiś czas będę w trybie "mam tyle do zrobienia, że nawet nie wiem od czego zacząć", ale w końcu blog również jest dla mnie ważny, więc mam zamiar częściej uwzględniać go w moim napiętym grafiku. 

Jak na złość mój organizm nic sobie chyba nie robi z tego, że mam tyle na głowie, bo właśnie się rozchorowałam... Jak już nie mam siły, żeby pracować, to chociaż napiszę post, którym miałam zająć się jutro ;-) 

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję pewnego kosmetyku marki Bielenda
Jak wielokrotnie powtarzałam uwielbiam tę markę. W swojej ofercie posiada naprawdę rewelacyjne produkty, które już wielokrotnie zaskakiwały mnie swoim działaniem. Ponadto jest ona chyba najintensywniej rozwijającą się marką na naszym rynku. Kolejne serie powstają w takim tempie, że ledwo daję radę za tym wszystkim nadążyć ;-)  
Ostatnio kupiłam dużo kosmetyków tej marki. Są one nowością w jej ofercie i wzbudzają moją ogromną ciekawość. Dlatego właśnie tak ciężko było mi wybrać co kupić... A jak ja nie mogę się zdecydować, to na ogół biorę wszystko ;-P 
Kosmetyki te mam zamiar pokazać Wam niedługo w osobnym wpisie. Tak wiele się ich uzbierało, że postanowiłam zrobić haul poświęcony jednej marce :-) 

Tymczasem dzisiejsza recenzja będzie dotyczyć kosmetyku, który kupiłam jeszcze w zeszłym roku.
Maski z serii Botanic Formula pokazywałam Wam w grudniowym poście zakupowym.
Na temat właśnie jednej z nich chciałabym Wam teraz opowiedzieć :-)

BIELENDA Botanic Formula - maseczka nawilżająca z olejem z konopi i szafranem

30 stycznia 2019

SEPHORA - progresywnie brązująca woda do twarzy


Jeszcze tylko trochę i znowu będziemy cieszyć się słońcem. Nie mogę się już doczekać, jak będą mogła założyć letnie sukienki i odkryte buty. I oczywiście tego, jak się wreszcie opalę :-) 
Aktualnie pozostaje mi korzystanie z produktów samoopalających. Jestem fanką lekko opalonej skóry, więc całe szczęście, że jest jakiś ratunek, kiedy to na promienie słoneczne nie ma co liczyć ;-)
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam trochę o kosmetyku samoopalającym, po który w ostatnim czasie dość często sięgam. Chodzi o progresywnie brązującą wodę do twarzy marki Sephora.

SEPHORA - progresywnie brązująca woda do twarzy