30 grudnia 2017

Zimą malowane | moje propozycje lakierów do paznokci


Chociaż każda pora roku kojarzy się z jakimiś kolorami, to jednak muszę stwierdzić, że to właśnie zima stwarza nam największe pole do popisu jeśli chodzi o dobór barw w makijażu oraz manikiurze.
Wybierając lakiery potrzebne do stworzenia tego wpisu odkryłam, że będzie ich zaskakująco duża ilość w porównaniu do ich liczby w poprzednich postach z tej serii :-)

Zimowe barwy to głównie biel oraz najróżniejsze odcienie niebieskiego, od błękitu aż po granat.
Są to mroźne odcienie, najlepiej połyskujące oraz z holograficzną poświatą o zupełnie innym kolorze.
Ze względu na Sylwester oraz cały Karnawał nie można pominąć brokatowych, silnie błyszczących kolorów oraz tych z dodatkowymi efektami. 

Dzisiaj zapraszam Was do obejrzenia moich propozycji kolorów idealnych do zimowego manicure'u :-) 

Zimą malowane | moje propozycje lakierów do paznokci

22 grudnia 2017

Ostatni haul w tym roku i cudowny prezent od przyjaciółki


W ciągu ostatnich tygodni moje zakupy kosmetyczne były niewielkie i ograniczały się do tego, co najbardziej było mi potrzebne, albo co akurat najbardziej mnie zainteresowało. Trzeba przecież kiedyś zużyć te wszystkie zapasy, a do tego przychodzi taki moment, kiedy kupowanie kolejnych produktów podobnego rodzaju staje się więcej niż bezsensowne... 

W końcu jednak uzbierałam wystarczająca ilość nowych kosmetyków, żeby dziś stworzyć na blogu nowy post zakupowy. Większość tych produktów jest dla mnie zupełną nowością i wiele z nich z pewnością zrecenzuję w przyszłym roku ;-) 

Nie przeciągając dłużej zapraszam Was do dalszego czytania :-) 

Ostatni haul w tym roku i cudowny prezent od przyjaciółki

01 grudnia 2017

RITUALS - The Ritual of Advent


Od kilku lat kalendarze adwentowe wypełnione kosmetykami cieszą się coraz większą popularnością. Chociaż wiele z nich nadal trzeba zamawiać przez zagraniczne strony internetowe, to jednak coraz więcej można zakupić w stacjonarnych sklepach. 
Przyznam, że jak dotąd niespecjalnie kusiły mnie takie kalendarze. W zeszłym roku wiele z nich widziałam np. na filmikach na YouTube i ostatecznie żaden nie spodobał mi się na tyle, żebym pomyślała, że muszę go mieć. 
Jednak w tym roku to się zmieniło. Wszystko zaczęło się od tego, że ogromnie polubiłam markę Rituals. Moją opinię na temat kosmetyków z serii The Ritual of Sakura możecie przeczytać TUTAJ
Produkty tej marki cenię przede wszystkim za bardzo eleganckie opakowania, przyjemne konsystencje oraz cudowne zapachy. Kiedy więc dowiedziałam się, że marka ta wypuściła w tym roku kalendarz adwentowy z wieloma interesującymi kosmetykami, wiedziałam, że będzie on mój :-) 

Kalendarz zakupiłam w perfumerii Sephora. Jest on nadal dostępny w wielu filiach. 
Oczywiście nie mam zamiaru bawić się w otwieranie jednego okienka na dzień, więc dzisiaj pokażę Wam co takiego znalazłam w środku tego oto kalendarza :-)

RITUALS - The Ritual of Advent