Wpisy, w których prezentuje się swoje kosmetyczne zużycia cieszą się dużą popularnością. Mimo to wiele osób rezygnuje z prowadzenia takiej serii na swoim blogu. Na pewno przygotowanie tego rodzaju wpisu wymaga dużo pracy. Po pierwsze ilość zdjęć, które trzeba zrobić jest znacznie większa, niż w przypadku postów zawierających pojedyncze recenzje. Po drugie ilość produktów, o których się wspomina jest taka, że chcąc pokrótce je opisać, trzeba trochę nad tym zadaniem posiedzieć. Po trzecie trzeba znaleźć w mieszkaniu miejsce na duży worek pełen opakowań.
Ja jednak lubię denkowe posty i póki co nie mam zamiaru z nich rezygnować. Dzięki nim mogę wspomnieć o wielu produktach, na temat których nigdy nie przygotowałabym oddzielnej recenzji. Jak wiecie takie posty są u mnie zawsze bardzo obszerne. Zużytych przeze mnie kosmetyków jest za każdym razem taka ilość, że wpis zdaje się nie mieć końca...
Jednak tym razem jest ich aż tak wiele, że postanowiłam podzielić ten wpis na kilka części. Przedstawienie wszystkiego w jednym poście teoretycznie jest możliwe, ale zapewniam, że obejrzenia tego w całości nie zdzierżyłaby nawet najbardziej wytrwała osoba. Nie mówiąc o przeczytaniu wszystkich minirecenzji. Jeśli sądzicie inaczej, to powiem tylko, że wyszło mi blisko 150 zdjęć do opublikowania...
Ostatecznie zdecydowałam się podzielić kosmetyki ze względu na ich przeznaczenie i każdą z powstałych grup zaprezentować w oddzielnym wpisie.
Dzisiaj zapraszam Was do zapoznania się z produktami do pielęgnacji i stylizacji włosów :-)