31 sierpnia 2015

BIODERMA Photoderm MAX Creme SPF 50+/UVA 42


Dzisiaj powróciły upały, a ja akurat przygotowałam dla Was recenzję kremu z filtrem do twarzy firmy BIODERMA. To głównie tego preparatu z filtrem używałam tego lata.


Kosmetyk zamknięty jest w plastikowej tubce i sprzedawany dodatkowo w kartoniku.























Od producenta:

• MAXymalna ochrona skóry twarzy przed słońcem

• Nadwrażliwość skóry na słońce

• Skóra o bardzo jasnej karnacji (piegi)

• Skóra narażona na silne działanie promieni słonecznych (wysokie góry, tropiki…)

• Ochrona DNA komórek naskórka
opatentowany kompleks CELLULAR BIOPROTECTION®

• Formuła bezzapachowa, bogata konsystencja

• Nie zatyka porów

• Wodoodporny i fotostabilny

• Hipoalergiczny


Wskazania:
• Skóra o bardzo jasnej karnacji (piegi)
• Skóra sucha i normalna narażona na ekspozycje słoneczną
• Nadwrażliwość na słońce




Moja opinia:

Jest to jeden z najlepszych filtrów, z jakim miałam do czynienia :) 
W przypadku kremów z filtrem problemem często jest fakt, że słabo się wchłaniają i pozostawiają lepką powłokę na skórze. Filtr od Biodermy zaskoczył mnie tym, że ten problem w ogóle go nie dotyczy. Chociaż ma dość treściwą konsystencję to jednak bardzo dobrze się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy na skórze. Z powodzeniem sprawdza się jako baza pod makijaż. 

Kosmetyk ten mnie w ogóle nie uczulał. Mam wrażliwą skórę, która szczególnie w okolicy oczu może bardzo źle zareagować, jednak ten krem ani trochę jej nie zaszkodził. Rewelacyjnie się w tej kwestii sprawdził. 

Jego ochronę przed słońcem oceniam bardzo dobrze. Tegoroczne upały są bardzo intensywne, więc słońce może wyrządzić skórze szczególnie dużo złego... Tego się obawiałam, jednak na szczęście Photoderm MAX ani trochę mnie nie zawiódł i świetnie ochronił moją skórę :)

Poza tym krem bardzo dobrze nawilża i nie zatyka porów. Nie roluje się na skórze. Jest także bardzo wydajny. 



Cena: ok. 50 zł / 40 ml




Moja ocena produktu:


Ochrona przed promieniowaniem słonecznym:  5/5

Konsystencja:  5/5

Wchłanianie:  5/5

Dodatkowe efekty stosowania (nawilżenie, wygładzenie):  4/5

Wydajność:  5/5

Opakowanie:  5/5

Reakcje alergiczne:  brak

Stosunek ceny do jakości:  5/5

Dostępność:  5/5  (apteki i sklepy internetowe)





A Wy co sądzicie o tym kremie? :)


20 sierpnia 2015

ShinyBox - sierpień 2015


Cześć! 

Tak jak wczoraj obiecałam zapraszam dziś na recenzję sierpniowej edycji ShinyBox'a.

Od dawna wiadomo było, że w pudełku znajdzie się 7 produktów, w tym min. 5 będzie pełnowymiarowych, będą 2 nowości kosmetyczne oraz niespodzianka od firmy SKIN79. 

Za całe pudełko płacimy 49 zł (w subskrypcji) lub 59 zł (pojedyncze pudełko).
Wartość całego pudełka to 170 zł.
Ta edycja jest jeszcze dostępna :)

A oto najnowszy ShinyBox:





19 sierpnia 2015

Inspired By CHARLIZE MYSTERY


Hej!

Trochę długo tu nic nie pisałam, jednak dziś w końcu przybywam z nowym postem :)

Dziś rano wreszcie doczekałam się box'a, o którym od dawna marzyłam.
Inspired By to pudełka, których zawartość jest wybierana przez znane osoby. Obecnie trwają przygotowania do drugiej edycji, która już wkrótce się pojawi :)

Niestety przez długi czas można było zamówić te pudełka tylko poprzez subskrypcję do czego była potrzebna karta płatnicza. Sporo osób na to narzekało i wreszcie, w zeszłym tygodniu pojawiła się opcja zamówienia pojedynczego pudełka.

Zamówiłam pudełko, na które od początku miałam wielka ochotę - Inspired by Charlize Mystery.
Co więcej na początku kosztowało ono 110 zł, potem z kodem rabatowym 90 zł, a teraz jak pojawiła się opcja pojedynczych zamówień trwa wyprzedaż i w rezultacie kupiłam tego box'a za 70 zł :)

Charlize Mystery, czyli Karolina Gliniecka to znana blogerka modowa.
Zawartość jej pudełka zachwyciła bardzo wiele osób.

Box jest bardzo duży i ciężki. Pudełka ShinyBox wyglądają przy nim jak kompletne maleństwa ;)
W środku na wierzchu był krótki list od Karoliny i lista produktów.

Zapraszam teraz na recenzję zawartości :)





10 sierpnia 2015

FLOSLEK - żel ze świetlikiem lekarskim i chabrem bławatkiem do powiek i pod oczy


Cześć! 

Ufff, wreszcie dziś zrobiło się chłodniej. Całe szczęście, bo byłam już u kresu swej wytrzymałości...

Dziś będzie coś o pielęgnacji skóry wokół oczu. 
Moje oczy niestety są bardzo wrażliwe i mnóstwa kremów przeznaczonych do ich okolic nie jestem w stanie używać. Często po zaaplikowaniu preparatu zaczynają łzawić i pojawia się przed nimi taka mgiełka... Od tego oczywiście zaczyna boleć mnie głowa i ogólnie robi się nieciekawie...

Na wstępie wszystkim osobom, które mają ten sam problem polecam krem Dermosan. Jest to najlepszy krem, który nigdy, ale to przenigdy mi nie zaszkodził. Jest tani (ok 10 zł za 40 g). Występuje w wariancie półtłustym oraz tłustym (polecam tłusty). Jest on przeznaczony ogólnie do skóry, ale ja stosuję go właśnie głównie pod oczy. Genialnie nawilża i w żaden sposób nie podrażnia. Jest najlepszy i żadna firma produkująca kolejne cudeńka, także te za spore pieniądze mu nie podskoczy :)

To kilka słów wstępu, a teraz przejdę do recenzji, która nie będzie już taka pozytywna...

O żelach pod oczy firmy FLOSLEK słyszałam już dawno temu, jednak dopiero jakieś 2 miesiące temu kupiłam żeby go wypróbować. Przyznam, że słyszałam dużo pozytywnych opinii, więc miałam pewne nadzieje. 




Nabyłam wersję z chabrem bławatkiem.
Preparat jest dostępny w dwóch wersjach jeśli chodzi o opakowanie: plastikowy słoiczek i tubka.

05 sierpnia 2015

REVLON Colorstay


Cześć! :)

Dziś zrecenzuję Wam podkłady Revlon Colorstay. 
Są one bardzo popularne. Chyba nie ma innego podkładu, o którym bym słyszała aż tyle zachwytów.
Czy według mnie są one uzasadnione..? Sprawdźmy :)



Gama odcieni tych podkładów jest szeroka. Co do rodzaju cery to występują w dwóch wariantach: do cery normalnej i suchej oraz do cery tłustej i mieszanej.
Ja posiadam dwa podkłady - oba do cery tłustej i mieszanej, a odcienie to 110 IVORY i 150 BUFF.


Od producenta: 
Pełne krycie, matowe wykończenie makijażu, trwałość do 24H. Formuła Soft Flex zapewnia uczucie lekkości i komfortu. Produkt beztłuszczowy, nie zatyka porów. 


Podkład zamknięty jest w szklanej buteleczce. Nie ma pompki co wiele osób może zdziwić, ale wcale nie jest on przez to mniej wygodny. Po prostu należy nim wstrząsnąć a wtedy podkład podejdzie ku górze, skąd można go wygodnie nabierać w odpowiedniej ilości.




Przejdźmy do odcieni. Ivory i Buff to najjaśniejsze kolory tego podkładu.
A prezentują się następująco:




Na zdjęciu mogą wydawać się dość ciemne, jednak w rzeczywistości pasują nawet do bardzo jasnej skóry.


Podkład ten ma bogatą konsystencję i jest dość ciężki, jednak dobrze sprawdza się podczas ciepłych dni. Co prawda przy nakładaniu może wydawać się za ciężki i może pojawić się myśl, że to się źle skończy... Jednak po chwili podkład idealnie wtapia się w skórę, a efekt utrzymuje się przez wiele godzin. 
Wprawdzie latem chętniej sięgam po kremy BB i CC, jednak kilka razy zdarzyło mi się go użyć jak było gorąco i byłam zadowolona z tego jak się sprawował :)

Ważne jest też to, że nie zatyka porów i nie wałkuje się na skórze.

Revlon Colorstay jest też wydajny. Podczas jednego nakładania nie potrzeba go dużo, aby uzyskać właściwy efekt. Bardzo dobrze kryje i lekko matowi skórę. 
Jego zapach jest delikatny i całkiem przyjemny. 


Uważam, że jest to bardzo dobry podkład, odpowiedni na każdą porę roku i zarówno dla osób z dużymi problemami skórnymi, jak i dla tych co ich specjalnie nie mają. :)


Cena: 69 zł / 30 ml
-w drogeriach często jest w promocji i wtedy można kupić go za 30 zł, a w internecie jest zwykle w tej cenie (chociaż co do kupowania w internecie nie byłabym pewna co do oryginalności...).



Moja ocena produktu:

Trwałość:  5/5

Krycie:  5/5

Gama kolorystyczna:  5/5

Wydajność:  5/5

Opakowanie: 4/5

Stosunek ceny do jakości: cena bez promocji (69 zł):  4/5 
                                      cena w promocji (30 zł):  5/5

Dostępność:  5/5



A co Wy sądzicie o tym podkładzie? :)