WIBO - perełki rozświetlające

20 lipca



Cześć! :)

Od dawna jestem wielką fanką rozświetlaczy. Moja kolekcja jest już całkiem spora, chociaż i tak mam swoich ulubieńców, których to używam szczególnie często. 
Rozświetlacze potrafią nadać cerze pięknego blasku, więc aż szkoda podczas robienia makijażu nie poświęcić tej chwilki na nałożenie ich ;) 
Dziś chciałabym przedstawić Wam moją opinię na temat dwóch produktów marki Wibo przeznaczonych właśnie do rozświetlania twarzy :)



Opis:


Shimmer in Pearls
rozświetlacz w kulkach

Dzięki perłowej konsystencji zapewnia niewiarygodne rozświetlenie nawet najbardziej wymagającej cerze. Perłowy odcień rozświetla i tuszuje wszelkie zaczerwienienia oraz usuwa oznaki zmęczenia. Nadaje cerze trwałego i pięknego blasku.



Star Glow
korygująco-rozświetlający puder w kulkach

Korygująco-rozświetlający puder w kulkach zawiera kompozycję sześciu kolorów:

  • zielone kulki - korygują zaczerwienienia,
  • białe - odbijają światło,
  • różowe i liliowe - nadają świeżość,
  • złote - rozświetlają,
  • brązowe - nadają naturalny kolor.




Moja opinia:



Pudry zamknięte są w plastikowych, odkręcanych pojemniczkach. Wyglądają one całkiem przyzwoicie, jednak ich wytrzymałość nie jest na szczególnie wysokim poziomie. Jeśli komuś kosmetyki na okrągło wypadają z rąk to istnieje spore prawdopodobieństwo, że te dwa pojemniczki szybko zostaną uszkodzone.
Kulki są dodatkowo chronione przez plastikową osłonkę, którą z łatwością się wyciąga i wkłada z powrotem. 


Perłowe kuleczki wyglądają przepięknie. Uwielbiam połączenie bieli i złota :)


Na twarzy dają bardzo subtelny efekt, który można stopniować. 
Nie bielą skóry i nie posiadają drobinek. Nadają się zarówno do delikatnego rozświetlenia kości policzkowych, jak i łuków brwiowych i wewnętrznych kącików oczu. 


Z kolei kuleczki korygująco-rozświetlające to produkt mocno inspirowany słynnymi Meteorytami. 


Tak samo jak w przypadku Meteorytów nie jest to rozświetlacz! Rozświetlacz i puder rozświetlający to nie do końca to samo.
Kosmetyk ten da najlepszy efekt kiedy zostanie nałożony na całą twarz. Albo chociaż (jeśli ktoś nie chce nakładać go na strefę T) na policzki. Całe, nie jedynie na szczyty kości policzkowych! 
Kuleczki Star Glow sprawiają, że skóra wydaje się gładsza i delikatniejsza. Jest to bardzo ładny efekt. Posiadają malutkie drobinki, ale nie są one nachalne i nie są żadnym dającym kiczowaty efekt brokatem. Tak więc bez obaw ;)

Oba pudry bardzo polubiłam, jednak częściej sięgam po kolorowe kuleczki. Dodatkowo nakładam jeszcze miejscowo rozświetlacz (najczęściej ten z MySecret). 


Cena:
Shimmer in Pearls - 19 zł / 13 g
Star Glow - 20 zł / 13 g


Znacie te produkty? :)


Podobne wpisy

6 komentarzy

  1. Ładnie wyglądają, ja jednak kuleczek nie lubię:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że ich nie znam. Mam teraz rozświetlacz w kompakcie i bardzo fajnie sie sprawdza.
    Jeśli jeszcze nie wzięłaś udziała w rozdaniu na moim blogu, serdecznie zapraszam. Śliczna pomadka Lancome czeka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobne kuleczki z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raz w życiu miałam kuleczki, ale nie byłam zadowolona i już mnie nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam tlusta cere i nie uzywam rozswietlajacych kuleczek, ale dla kogos z inna cera na pewno fajne rozwiazanie, zeby ozywic twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe produkty ;) Szczególnie te korygująco - rozświetlające ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Często odwiedzam blogi swoich czytelników.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę!
Nie interesują mnie obs/obs i kom/kom.
Komentarze zawierające linki nie są udostępniane.

Niedawne posty