Co zawiera moja kosmetyczka? Pierwszy tydzień wyzwania :)

31 lipca


Cześć! :)

Tak jak wspominałam w ostatnim poście biorę udział w akcji zorganizowanej przez portal TrustedCosmetics (szczegóły tutaj: KLIK). Nadszedł wreszcie dzień kiedy rozpoczyna się to wyzwanie. W pierwszej części należy zaprezentować jakie posiada się kosmetyki. 

Uważam, że jest to bardzo ciekawa akcja. Będzie można dowiedzieć się jakich kosmetyków używają inni, co polecają, a co odradzają. Poza tym wiem, że wiele osób lubi oglądać na blogach i vlogach kolekcje kosmetyczne :)


Ten post będzie najdłuższym postem jaki pojawił się na moim blogu. I będzie zapełniony przede wszystkim zdjęciami. Pokażę Wam kosmetyki, które są aktualnie przeze mnie używane. Zarówno z działu pielęgnacja, jak i makijaż. Przedstawię na pewno większość produktów; zdarzyło mi się pominąć jedynie kilka drobiazgów oraz część tych kosmetyków, które są jeszcze zamknięte i czekają na swoją kolej :)

Postanowiłam nie wybierać, nie ograniczać się i pokazać caaałą moja kolekcję. 
A co, jak szaleć to szaleć ;) 

Post ten to jedynie ogólne przedstawienie kosmetyków. O moich ulubieńcach i bublach pielęgnacyjnych dowiecie się w kolejnej części wyzwania, a makijażowych w jeszcze następnej.

Tak więc zaczynamy.
Na pierwszy ogień idą kosmetyki do pielęgnacji. 

Do oczyszczania twarzy stosuję aktualnie oleje z Bielendy (świetne do demakijażu) i piankę ze SKIN79. Raz na 3 dni stosuję czarne mydło, a od czasu do czasu dodaję do dowolnego żelu trochę korundu. 



Na temat peelingów aktualnie przeze mnie używanych pisałam w poprzednim poście :)



Z urządzeń do oczyszczania twarzy uwielbiam szczoteczkę elektryczną Mary Kay. Używam także gąbki konjac, a od czasu do czasu silikonowej szczoteczki :)



Demakijaż wykonuję głównie olejem, ale drobne resztki domywam micelem i jest to ten marki Bioderma. Staram się pamiętać o stosowaniu toników. 



Bardzo lubię maski do twarzy. 

Mam kilka w tubkach...


i w saszetkach.


Co 3 dni robię maskę z glinki. Moja skóra uwielbia te maseczki :)


Jako wielka fanka olejków mam ich małą kolekcję.
Ten od Mokosh jeszcze z serii świątecznej ma cudowny zapach. Uwielbiam dodawać go do glinek :) Olej jojoba wcieram w paznokcie. Pozostałe stosuję do twarzy. 


Używam teraz kilka kremów (na dzień i na noc), serum oraz ampułkę z witaminą C.


Bardzo lubię także zabiegi, które można wykonać w domu.
Aktualnie mam zestaw z mezorollerem od Clareny i w sporej części już zużyty zabieg DermoFuture. 




Do ciała mam teraz otwarte dwa żele oraz kilka peelingów.


Do tego olejek do mycia ciała Biodermy oraz kilka balsamów...


oraz oczywiście olejków :)




Teraz trochę na temat kosmetyków do opalania.

Używam te oto samoopalacze (ten z Avy tylko do twarzy)


i filtry ochronne (spray z Biodermy przyspiesza także opalanie).


Natomiast po opalaniu ukojenie mojej skórze przynosi balsam z Biodermy, chłodzący żel z aloesem BingoSpa oraz żel aloesowy od SKIN79. 


W gorące dni świetnie sprawdza się mgiełka różana, spray chłodzący do nóg oraz woda termalna. 




Dezodorant, który teraz używam i powoli mi się już kończy jest z Adidasa i przyznam, ze to najlepszy dezodorant jaki miałam.
Bardzo dobrze sprawdza się u mnie pasta cukrowa do depilacji, a maszynka Venus to z kolei najlepsza golarka z jaką miałam do czynienia :)




Perfum mam aktualnie skromną ilość. Za to wszystkie bardzo lubię. Od pewnego czasu najchętniej sięgam po tą zielona buteleczkę :) 




Ok, teraz produkty do włosów.

Najpierw maski, szampony i odzywki. Szampon Kerastase to stanowczo mój nr 1 :)


Natomiast tutaj widzicie lakier do włosów, który całkiem nieźle się u mnie sprawdza, spray przeciw puszeniu się włosów oraz jedwab i olejki do włosów. 




Do stóp mam zarówno produkty do ich kąpieli, jak i kremy (SheFoot bezkonkurencyjny :)).
Natomiast spray'e wielokrotnie ratują moje stopy przed obtarciami. 



Do rąk używam trzy kremy. 



Natomiast to moja kolekcja lakierów i odżywek do paznokci.


Najwięcej odżywek jest marki Sally Hansen. Jest tu też NailTek, L'Oreal, Bielenda, Wibo i kilka innych. 


Tu z kolei są same lakiery.





Tak więc teraz przechodzimy do kolorówki. 
Kosmetyki do makijażu trzymam w 3 kosmetyczkach oraz w szufladach w "makijażowej komódce". Wszystko powyciągałam, a teraz wszystko po kolei Wam pokażę :)

Tak wygląda całość.




Na początek pudełko z bazami i podkładami.



Mam kilka baz oraz fixer z Bielendy.


Natomiast to są wszystkie moje podkłady.


Oczywiście kremy BB od SKIN79 :)


Ukochane podkłady Revlon ColorStay. Do tego L'Oreal i Maybelline.


Kilka podkładów marki Rimmel (mają całkiem niezłe podkłady). 


I kilka innych :)




Teraz przejdziemy do odkrywania po kolei co jest w moich kosmetyczkach.


W tej trzymam palety do konturowania i pudry.



Druga, trochę mniejsza kosmetyczka :)


Tu są rozświetlacze, róże i mała paletka korektorów. 



Oraz moja ulubiona kosmetyczka z Hello Kitty, którą mam naprawdę od daaawna.


Są w niej same drobiazgi, takie jak korektory punktowe do twarzy i te pod oczy,


baza pod cienie i produkty do brwi,


oraz tusze, które najczęściej używam, baza i włókna do rzęs.



Tusze, które używam rzadziej i te, które czekają na otwarcie (dwie mascary L'Oreal) leżą osobno w szufladzie. 



To tyle jeśli chodzi o kosmetyczki. Teraz to co razem z bazami i podkładami jest rozłożone w szufladach :) 

Po pierwsze produkty do malowania oczu.


Jest tu kilka paletek


oraz pojedyncze cienie (uwielbiam te od Maybelline z serii Color Tattoo). 


Do tego trochę kredek i świetny eyeliner od L'Oreal :)



W osobnym pudełku trzymam sztuczne rzęsy.




Na koniec produkty do ust.


Tu znajdują się pomadki w płynie (i konturówki),


a tutaj zwyczajne szminki. 


Jeśli chodzi o kolory to mam najwięcej różowych oraz nudziakowych w kierunku brązu. 


Od lewej: Etre Belle, Ingrid, Rimmel, Revlon, Mariza, Max Factor, Wibo i Wibo. 


Od lewej: Revlon, Sensique, 5x Wibo. 



Ufffff, dotarlismy do końca.

Przyznam, że przyjemnie mi się przygotowywało ten post. Największym wyzwaniem było oczywiście wyciągnięcie tych wszystkich rzeczy i porobienie im zdjęć. 
Niezły bałagan się w pokoju zrobił ;)

Ciesze się, ze mogłam Wam pokazać moją kolekcję.
Już za tydzień kolejna część (spokojnie, już krótsza ;)). Jeśli chcecie wiedzieć jakie kosmetyki pielęgnacyjne polecam, a jakie odradzam to zapraszam już za tydzień :) 


Pozdrawiam Was :) :*



Podobne wpisy

16 komentarzy

  1. Woow, ile kolorówki :D Co za organizacja! Również biorę udział w tym wyzwaniu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojajego! Ale tego masz! A myślałam, że to ja mam dużo! Cudowna kolekcja w której widzę co koniecznie muszę przygarnąć do swojej kosmetyczki.
    Pozdrawiam, Chmielova (www.chmielova.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej ile tego! :) Chyba masz do kosmetyków osobny pokój :)

    OdpowiedzUsuń
  4. łooo matko, to nawet u mnie minimalistycznie jest przy Twojej armii :D

    OdpowiedzUsuń
  5. myślę, że mam podobne ilości :P widzę kilku swoich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że jesteś fanką Biodermy :) Dla mnie różowy micel to kosmetyk kultowy, zużywam całymi litrami. Teraz jest świetna promocja w Melissie - 2x500 ml za 67 zł. Wychodzi 17 zł za 250 ml, czyli tak jak buteleczka miceli ze średniej półki cenowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, bardzo lubią tą markę :) Micele na szczęście często sprzedawane są w takim zestawie. Bardzo się wtedy opłaca kupić. Dzięki za informację :)

      Usuń
  7. No koleżanko...pokaźny zbiór :) Ja bym chyba przez wiele lat tego nie wykorzystała...:)
    Prawdziwa kosmetykoomaniaczka z Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  8. O matulo, ile kosmetyków! Ja to myślałam, że mam pokaźną kosmetyczkę, ale Ty to szalejesz! :) Niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Łomatuuulu :))))) Cóż za piękny zbiór kosmetyków! Mega pokaźna pielęgnacja, ale i kolorówka bogata w produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo bogata kosmetyczka :) Czy masz może post z recenzją tego dermorollera? Chciałabym sobie coś takiego kupić na jesień i zbieram opinie :) Moja kosmetyczka równiez jest już na blogu także zapraszam. Obserwuję i chętnie przeczytam jak poradziłas sobie z kolejnymi tematami z wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzji dermorollera jeszcze nie ma, ale na pewno się pojawi :)
      Oczywiście zaraz zerknę na Twojego bloga. Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Wow, kolekcja godna pozazdroszczenia. Znalazłam u Ciebie kilku moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW, dużo tego masz :) kilka produktów kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Często odwiedzam blogi swoich czytelników.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę!
Nie interesują mnie obs/obs i kom/kom.
Komentarze zawierające linki nie są udostępniane.

Niedawne posty