IT'S SKIN ~ Babyface One-Step Base Lavender Pink

16 stycznia


Cześć! :)

Szał na azjatyckie kosmetyki trwa, szaleństwo objęło także mnie, więc dziś zapraszam na recenzję azjatyckiego kosmetyku marki It's Skin. Jest to baza rozświetlająca pod makijaż One-Step Base Lavender Pink.





Opis:


Baza pod makijaż 3 w 1 w tonie różowo-lawendowym.

Kompozycja bazy, podkładu i ochrony UV w jednym kosmetyku. Delikatnie rozświetla, wyrównuje koloryt i wygładza powierzchnię skóry oraz przedłuża trwałość makijażu. Zawiera ekstrakty z kwiatów m.in. brzoskwini, róży, lilii, lotosu, irysa i jaśminu o właściwościach nawilżających, antyseptycznych i antyoksydacyjnych oraz filtr przeciwsłoneczny SPF 15 PA++. Neutralizuje żółte odcienie na skórze oraz rozświetla i dodaje blasku cerze.




Moja opinia:


Kosmetyk zamknięty jest w uroczej tubce. Dodatkowy plastik, w którym się znajduje można zdjąć, ale zupełnie nie jest to konieczne. Poza tym to na nim znajdują się skrzydełka ;)

Łatwo wydobyć z opakowania odpowiednią ilość kosmetyku.


Baza jest lekka i w odcieniu lawendowym. Kiedy ją rozsmarujemy kolor ten całkowicie znika, a skóra jest dość mocno wybielona. Początkowo zastanawiałam się czy aby nie za mocno, jednak po nałożeniu podkładu/kremu BB staje się ona wprost idealna.

Pokażę Wam na dłoni jak po kolei wygląda jej stapianie się ze skórą :)





Po zastosowaniu tej bazy skóra staje się gładka i delikatnie rozświetlona.
Dzięki niej łatwiej rozprowadzić podkład, który utrzymuje się znacznie lepiej.
Duży plus także za filtr przeciwsłoneczny :)
Poza tym wystarczy odrobina aby pokryć równomiernie całą twarz.

Obawiam się jedynie, że produkt ten może nie sprawdzić się u osób, które mają problem z suchymi skórkami, ponieważ może je zaznaczać...

Baza od It's Skin bardzo dobrze sprawuje się na mojej skórze. Jest to najlepszy produkt tego typu jaki dotychczas miałam.

Produkty marki It's Skin możecie zamówić na stronie beautikon.com.



Cena: 40 zł / 35 g




Moja ocena produktu:


Ogólne działanie:  5/5

Rozświetlenie i wygładzenie:  5/5

Przedłużenie trwałości makijażu:  5/5

Konsystencja:  5/5

Wydajność:  5/5

Opakowanie:  5/5

Reakcje alergiczne:  brak




Podobne wpisy

18 komentarzy

  1. Jeszcze nie miałam przyjemności używać ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może i na nie przyjdzie czas ;)

      Usuń
  2. Opakowanie jest po prostu genialne :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowanie rzeczywiście śliczne ;) Z azjatyckich kosmetyków używałam jedynie krem BB Missha i byłam zadowolona :D również obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam akurat próbki kremów BB z Misshy, ale jeszcze czekają na swoją kolej :)

      Usuń
  4. Jakoś nie mogę przekonać się do azjatyckich kosmetyków. Boję się, że moja twarz po takich produktach zamieniłaby się w pole bitwy :P Bardzo fajnie, że Ci się sprawdza :)
    http://inspirationforlife.byania.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu tak uważasz? Myślę, że warto coś wypróbować i się przekonać ;) Wśród azjatyckich kosmetyków jest naprawdę wiele wspaniałych produktów :)

      Usuń
  5. Opakowanie wygląda rewelacyjnie :) Ciekawa jestem jak sprawdził by się przy mojej tłustej cerze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszą mnie kosmetyki azjatyckie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kuszą mnie te kosmetyki azjatyckie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe jak taka baza sprawdziłaby się i u mnie. Do tej pory wszystko co stosowałam w tym celu ponosiło klęskę (przy okazji zazwyczaj zapychało pory) i zostałam przy kremach Barwa matującym lub nawilżającym w zależności od potrzeb mojej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo spojrzałam właśnie na opis profilu! :) Dziś trafiam na samych muzyków klasycznych. Wita gitarzystka po Akademii w Gdańsku :)

      Usuń
    2. Dobrą bazę ciężko znaleźć... Ta nie zapycha na szczęście, ale wiadomo, że u każdego może być inaczej...
      Oooo miło mi :D Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Nie znam kosmetyku, ale opakowanko mnie rozbroiło! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy produkt, kuszą mnie inne rzeczy z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie słodkie opakowanie, super produkt, także ciekawią mnie azjatyckie mazidelka :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.

Często odwiedzam blogi swoich czytelników.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na Twoją reklamę!
Nie interesują mnie obs/obs i kom/kom.
Komentarze zawierające linki nie są udostępniane.

Niedawne posty